Ostatnie z kolekcji

Walki ze światłem ciąg dalszy. Niestety w taką pogodę, gdy niebo zasnute jest szarymi chmurami, w Usłanej Różami Pracowni jest ciemno jak... w mysiej norze:) Powoli jednak rozgryzam możliwości aparatu, próbuję stosować wszystko, co wiem o robieniu zdjęć i z każdą kolejną fotografią idzie mi coraz lepiej.

A dziś krótko, bo czas mnie goni, a trzeba przecież zrobić jeszcze ekspozytor na jutrzejsza giełdę.

Ostatnie kolczyki z kolekcji - wyszywane ręcznie kryształkami typu Jablonex i koralikami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz