Zamieszanie

Pracy co niemiara, w marcu kolejne kiermasze, a listonosz jakby zapomniał, gdzie mieszkam i jak na złość nie przynosi mi przesyłki z biglami. No i jeszcze wiadomość o przymusowej przeprowadzce... Do kwietnia mam czas, by ulokować Usłaną różami pracownię w nowym, przytulnym miejscu, dlatego też na razie wrzucam poglądowo tylko kilka prac.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz