Wrocławskie wspomnienia

Wrocław zrobił na mnie piorunujące wrażenie. To miejsce, w którym można się zakochać.
Jakoś tak wszystko mi tam sprzyjało... już od pierwszych minut, gdy na Jarmarku Świętojańskim spotkałam poszukiwanego od ponad 2 lat Pana Rękodzielnika. Pan Rękodzielnik robi cacuszka ze srebra - oryginalne, pomysłowe, trochę symboliczne, ciut retro. W 2009 kupiłam u niego niepowtarzalny komplet. Sprzedawczynie w sklepach jubilerskich wciąż mi go zazdroszczą:) Potem Pan Rękodzielnik zniknął. Wielki był mój smutek, ale też ogromna nadzieja, bo w szkatułce mam jeszcze mnóstwo miejsca, które chciałabym wypełnić jego wyrobami. Ot i znalazł się we Wrocławiu. Oczywiście nabyłam urzekające kolczyki:) (podejrzewam nawet, że kwestia dokonania tego zakupu mogła zaważyć na moim późniejszym odbiorze urlopu:) Wzięłam wizytówkę Pana Rękodzielnika i szczęśliwa poszłam zwiedzać.

Miasto jest przepiękne i mówię tu nie tylko o Starówce. Ją w zasadzie pomijam. Większość starówek jest ładna. Ja lubię natomiast spacerować po starych dzielnicach mieszkalnych; zadzierać głowę, podziwiając obrośnięte bluszczem lub obsadzone kwiatami balkony. Lubię zaglądać do starych sklepików, obserwować codzienne życie mieszkańców...
Tym razem nie udało mi się schodzić Wrocławia tak, jakbym chciała. Cóż, czas i możliwości moich nóg decydowały o ilości postawionych kroków. Mimo to jestem zauroczona.

No i oczywiście te wszystkie smaczki:
... sklep z tkaninami po 5 zł za metr, usytuowany w samym centrum (zaopatrzyłam nieco Usłaną:)),
... malowidła na ścianach kamienic,
... urzekające parki i ogrody ze swoistymi "świątyniami dumania" ukrytymi w bocznych uliczkach (wspaniale byłoby tam siedzieć i w akompaniamencie śpiewu ptaków projektować nowe wzory),
... pyszne i tanie jedzenie w przytulnych knajpach,
... sklep vintage przypominający garderobę w starym teatrze,
... wielki targ staroci (naprawdę można było tam nabyć cacuszka, np. powalającą "dawną" biżuterię),
... szaleni taksiarze jeżdżący po brukowanych ulicach z prędkością 100 km na godzinę:)...

Było pięknie. Mam nadzieję, że wkrótce tam wrócę.
... A na razie specjalnie dla Was kilka wrocławskich inspiracji:)












Jest tu nawet pomnik "Marty focha":)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz