Coraz zimniej

Jest coraz zimniej - trudno nie zauważyć. Ja jak dziecko cieszę się jeszcze ostatnimi podrygami lata i słońcem na niebie. Przy takiej pogodzie potrafię szlajać się przez 5 godzin non stop! (mój rekord to 7 godzin nieustannego spaceru!:)) Ale wszyscy wiemy, że termometr nieubłaganie, będzie pokazywał coraz mniej kresek.

Odłożyłam więc na bok wyszywanie kolczyków, które giną nieco w ciepłych chustach czy szalikach i znów siadłam do bransoletek. Są idealne na chłodne dni.






1 komentarz: