Ziarnko prawdy

Jest coś z prawdy w powiedzeniu, że szewc bez butów chodzi. Ile razy już zdarzyło się mi "nie nieć co na siebie włożyć" - w kwestii biżuterii oczywiście. Niby wciąż coś robię, i indywidualne zamówienia i kolekcje, a w mojej szkatułce bida z nędzą.
Jakiś czas temu postanowiłam to zmienić. Przestałam sprzedawać klientkom kolczyki, które akurat mam na uszach, a z każdej serii, jaką tworzę, wybieram coś tylko dla siebie.
Wczoraj powstała też pierwsza aplikacja do sukni wieczorowej... mojej oczywiście:) W końcu w sobotę wesele - niech Usłana wygląda jak Usłana:)







 


3 komentarze: