Moja, moja i tylko moja:)


W tym wypadku wcieliłam się zarówno w rolę zamawiającego jak i wykonawcy. Marzyłam o takiej biżuterii od miesięcy! Wreszcie jest!:) Ponad pięćset elementów "wrobionych" (nie przyszytych) w szydełkową bransoletę. Paluchy bolą, ale jest radość i satysfakcja:)




Bransoleta. Szydełko.

3 komentarze: